RSS

Pozdrowienia znad morza…

13 Lu

A nad morzem cieplutko i słonecznie, zimy nie widać. W ubiegłym roku w Gdańsku na początku lutego było -10 stopni! Nie byłam w stanie robić zdjęć, akumulatorki nie wytrzymywały, a ręce miałam skostniałe.

Nocujemy przy samej plaży w Willi Marina, która jest okrągła (jak latarnia morska). Cicho, sympatycznie, marynistyczny wystrój wnętrz, smaczne śniadania i widok z okna pokoju na morze. W Gdańsku-Brzeźnie jest bardzo ładne molo, a przy nim restauracja „Gruba Ryba”. Jedzenie jest tu smaczne, młoda i miła obsługa interesująca się gośćmi.

W Sopocie wstąpiliśmy do restauracji gruzińskiej „Ocneba”(„Marzenie”). Dania regionalne, syte, dobrze doprawione, a wódka czacza rozgrzewająca 🙂

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 13 lutego 2015 w Ciekawe miejsca, Nad Bałtykiem, Polska

 

Tagi: ,

One response to “Pozdrowienia znad morza…

  1. Stojaq

    13 lutego 2015 at 20:50

    Będę tam już niebawem… 🙂

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: